|
Tegoroczną relację ze Święta Patronalnego KSM, które odbyło się 19-20 listopada 2011 roku zamieszczamy nieco później niż zazwyczaj, a wszystko dlatego, że jest ona szczególna, podobnie jak niepowtarzalne były obchody XX-lecia naszego Stowarzyszenia.
Najlepszym podsumowaniem tego, co wynieśliśmy z dwudniowego święta KSM niech będą wrażenia członków naszego oddziału.
Dla wielu z nich Święto Patronalne Anno Domini 2011 było pierwszym takim wydarzeniem w życiu, stąd tym większa radość, że niektóre z naszych KSMowiczek zechciały podzielić się z nami swoimi przeżyciami, do czego okazją był konkurs "Jak przeżyłam XX-lecie KSM". Dziewczyny udowodniły swój talent plastyczny i poetycki, ale także dały wyraz KSMowiskiej gotowości do działania. Serdecznie im gratulujemy i prezentujemy wyniki ich zaangażowania:

Wsiadam w pociąg do Lublina
Bo od tego się zaczyna
Jadą ze mną fajni ludzie
Którzy nie gustują w nudzie
Jedziemy w konkretnym celu
Tak jak innych młodych wielu
Nasz cel Święto KSMu
Zanim dojdę do refrenu
To wymienię jak tam było
Aby wam się nie nudziło
Wpierw przybyliśmy do KULu
Bo bagaży jest do bólu
Trochę się pokręciłyśmy
W portierni zostawiłyśmy
Później Msza z Biskupem była
Co nam serca pobudziła
W auli nasi przemówili
O wszystkim uświadomili
Wpół do czwartej był obiadek
Potem występował Radek
Dyskoteka się odbyła
W Biskupiaku noc spędziłam
Z rana szybko się zerwałam
I do zamku poleciałam
Bo tam w przystrojonej Sali
Ślubowali duzi, mali
Arcybiskup Mszę odprawił
Z serca nam pobłogosławił
Po tym o stanie młodzieży
Radek słówko nam powierzył
Po obiedzie bagaż odwóz
I myśl jedna-letni obóz.
(Marysia Wójtowicz)
KSM AL skończył już 20 lat.
Z okazji tego święta buzia każdego KSMowicza uśmiechnięta.
Wszyscy chętnie przyjeżdżają, nowych ludzi zapoznają.
Na początku była Msza Święta, o której każdy pamiętał.
Potem na KULu zebrało się KSMowiczów jak pszczółek w ulu.
Następnie PandaMusic zagrali, wszyscy z miejsc się pozrywali.
Każdy śpiewał ile mógł, dopóki mu nie zabrakło tchu.
Na dyskotece wszyscy się super bawili, na nocleg o pierwszej przybyli.
Wstaliśmy o siódmej rano, bo śniadanie już podano.
Potem wszyscy na zamek pomaszerowali i z przyjemnością uczestniczyli w gali.
Każda KSMowiczka z naszego oddziału bardzo się cieszyła, że nasza koleżanka Asia nominację liderską zdobyła.
Następnie Msza w katedrze przez Biskupa Budzika odprawiona, młodzież do dalszej pracy zachęcona.
Kandydaci przyrzeczenia złożyli, że Bogu i Ojczyźnie będą wiernie służyli.
Po panelu dyskusyjnym i smacznym obiedzie, każdy do domu jedzie.
Do tego wydarzenia każdy z pewnością sięgnie pamięcią i za rok spotkamy się znowu w tym samym gronie z wielką chęcią.
(Paulinka Zielińska)
W Galerii znajdują się zdjęcia z naszego wyjazdu.
|